One holds one's breath



 
IndeksCalendarFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Eveline~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Eveline

avatar

Nazwisko : Blackheart
Imię/pseudonim : Eve, Evcia
Wiek : 17 lat
Broń : Dwie katany (przeważnie walczy jedną) lub sztylet.
Wygląd : 172cm wzrostu, szczupła, acz wysportowana sylwetka. Drobne piegi na twarzy, złote oczy i ciemnobrązowe włosy. Odziana w czarną, męską koszulę, czarne spodnie z prostej tkaniny i ciężkie buty, plus czarna bielizna.
Fabularnie : -
Liczba postów : 5

PisanieTemat: Eveline~    Nie Paź 20, 2013 1:19 pm

Imię/pseudonim:

    Eveline. Niektórzy mówią na nią Eve, albo Evcia.


Nazwisko:

    Blackheart.


Przynależność do grupy:

    Magowie.


Wiek:

    17 lat. Realnie 64.


Płeć:

    Naprawdę nie widać? Kobieta.


Orientacja:

    Zdecydowanie homoseksualna, z czym wcale się nie kryje. Bo po co?


Wygląd:

    Długo by opowiadać o jej urodzie, powalającą wszystkich mężczyzn wokół. Nie, żartuję.
    Eveline ma szczupłe ciało, ale w żadnym stopniu nie można ją nazwać zbyt chudą. Jest wysportowana (przez wiele lat trenowała różne sztuki walk). Mierzy sobie sto siedemdziesiąt dwa centymetry wzrostu, a waży około sześćdziesięciu czterech kilo. Cerę ma niezbyt jasną, można by ją określić mianem oliwkowej. Widoczne są mięśnie brzucha... A niemal całe ciało pokrywają maleńkie, pojedyncze pieprzyki. Na plecach natomiast widnieje dosyć spora blizna, pojedyncza, jakby od cięcia, zaczynająca się od prawej łopatki, a kończąca tuż nad lewym pośladkiem. Cóż, pewne jest jedno - boleć kiedyś musiało. Jakieś kobiece atuty? A no, piersi są. Po prostu są. Nie za duże, ale też nie za małe. No, jest z czego być dumną! Figura osy? A gdzie tam, nie tutaj. Szukaj gdzie indziej.
    Twarz Eve... Zdradza tylko niechęć do większości osób i znudzenie. Często wygląda na ironiczną, ale to nie do końca prawda. Prosty nosek, parę piegów nań i na policzkach... Urocze. Ślepia o złotych tęczówkach, niekiedy przyciągających swoim blaskiem. Włosy... Nie ma tu żadnych udziwnień, ot, są po prostu brązowe kłaki, które sięgają dziewczynie do ramion, ledwo zresztą. Przeważnie związuje je w miniaturowy koński ogon, albo pozwala swobodnie opadać na kark. Nic niezwykłego. Zęby normalne, uszy też. Niby człowiek, ale jednak nie do końca.
    Powiedz, że ładnie jej w sukni (i tak nikt jej takiej nie widział, ha ha!) to zabije w mgnieniu oka. Chłopczyca z niej totalna.


Charakter:

    Oho, ciekawy z niej osobnik ludzki. Sami zobaczcie.
    Na pierwszy rzut oka jakoś specjalnie nie ma się ochoty od niej uciekać. Nie, wcale, naprawdę. Widać, że to leń totalny i tylko z tego powodu dalej jest tylko zwykłym Magiem, a nie Mistrzynią w tymże fachu. Jej się po prostu nic nie chce. Cud, że w ogóle coś tam wie z magii, ale akurat tu miała jako taką motywację. Właśnie, gdy coś lub ktoś ją zmotywuje, to potrafi być naprawdę pracowita. Także pod naciskiem kogoś wyżej położonego może ruszyć tyłek do roboty. Ale bez obaw, jak już coś zacznie to zawsze to kończy. Najlepiej jak to tylko możliwe, czym niekiedy przewyższa innych Magów, którzy robią nie raz coś na odwal się. Panna perfekcyjna, heh? Można to tak nazwać. Albo raczej takie przyzwyczajenie.
    Jaki jest jej stosunek do świata i ludzi? No cóż. Mało ją obeszło to, że nagle wszyscy w miasteczku zamienili się w nieśmiertelne osobniki, jak te tam wampiry czy inne gnidy z książek. Dla niej to po prostu kolejne lata upływające na leżeniu do góry brzuchem i wpieprzaniu ryżu czy innego tałatajstwa. No i nauka, nie zapominajmy o niej. Choć Eve nie dąży do tego, by być Mistrzynią, to jednak wysoko stawia sobie poprzeczkę. Chce być lepsza od innych. Jedyną rzeczą, do jakiej dąży, to rozwikłanie zagadki owej nieśmiertelności. Wcale nie dlatego, że chce umrzeć ze starości, czy dać spokój innym, oj nie. Ją to po prostu cholernie ciekawi. A mało jest rzeczy, które potrafią ją w takim stopniu zainteresować. Chce odkryć, co takiego się stało, a potem to po prostu olać. No bo jak dają długie życie, to czemu ma z tego rezygnować?
    Pomimo swojej obojętności, to jednak czasami przejawia takie uczucia, jak troskliwość, czy przyjaźń. Rzadko kto je doświadcza z jej strony, acz są. Przeważnie jednak kochana Eveline jest nieco chamska i... zboczona. Tak, zboczona. Grzechem dla niej byłoby nie skorzystać z okazji, by uszczypnąć jakieś dziewczę w pośladek, albo bezczelnie pocałować w policzek czy usta. Czasem jej się za to obrywa, a czasem nie. Igra z ogniem, już się trochę poparzyła, ale ogólnie niełatwo jest ją całkiem spopielić.
    Trudno jest ją skrzywdzić słowem. Można by nawet rzec, iż Eve jest znana z tego, że każde złe słowo rzucone jej prosto w twarz, spływa po dziewczynie jak woda po kaczce. Nie urazisz jej. Nie załamie się na słowa "jesteś niczym". Po prostu jej tak nie zranisz. Choćby ktoś naprawdę się o to starał, ona ma czyjeś zdanie na swój temat głęboko w dupce. Na dodatek jej psychika jest twardsza niż skała. Nikt nie jest w stanie złamać Eveline tą drogą...
    Czy zatem ma jakąś słabość? Owszem, ma. W końcu nadal jest tylko człowiekiem, który nie chce być całkiem samotny, nie? I to jest właśnie słabość Eve - samotność.


Cechy charakterystyczne:

    Gołym okiem zauważalne lenistwo i jej zboczona natura. W wyglądzie złote oczy i spora blizna na plecach.


Umiejętności:

  • Nawet nieźle radzi sobie w walce wręcz.
  • Niemal mistrzowsko opanowała walkę bronią białą, jaką jest katana.
  • Czasami walczy także dwoma katanami.
  • Jest w stanie zasnąć we wszelkich dziwnych pozycjach i miejscach.
  • Ma celne oko.
  • Jest zwinna i szybka.
  • I dosyć silna.
  • Ma fotograficzną pamięć.


Broń:

    Dwie katany (tu powinien być link, ale mnie fp nie lubi), choć przeważnie używa tylko jednej, niebiesko-białej. Czasami niewielkie, biały sztylet.


Zawód:

    Leń z licencją na spanie. A tak serio, to prócz dalszej nauki magii i pomagania Mistrzom, to specjalnie nigdzie więcej się nie udziela.


Dodatkowe:

  • Marzy jej się ucieczka z tego szalonego miejsca, ale z racji jej lenistwa to się zbytnio z tym nie spieszy.
  • Ma cholernie słabą głowę do alkoholu. Upija się dwa razy szybciej niż inni, przez co często z niewiadomych przyczyn ląduje z kimś w łóżku. Oczywiście z kobietami. Mężczyznę wyczułaby nawet będąc nieprzytomną.
  • Będąc homo nie boi się mężczyzn. Ona się nimi po prostu brzydzi. Acz może się z niektórymi kumplować, bo czemu nie?
  • Lubi kobiety, ale nigdy nie bawi się ich uczuciami. Tak nisko jeszcze Eve nie upadła.
  • Przez tyle lat nie zdążyła się w nikim jeszcze zakochać. Tak naprawdę, to nie wie nawet, jak to jest być pod wpływem miłości.
Powrót do góry Go down
Victoria
Admin
avatar

Nazwisko : A'tiarne
Imię/pseudonim : Victoria
Wiek : Wygląda maksymalnie na 19 lat.
Broń : Sztylet.
Wygląd : Dziewczyna o drobnej, aczkolwiek kobiecej budowie, której chuda twarz otulona jest prostymi, rudymi włosami. Posiada ostre kości policzkowe, nienaturalnie jasne oczy i lekko ironiczny uśmiech. Na ciele uzdrowicielki znajduje się kilka charakterystycznych blizn.
Fabularnie : Gdzieś tam na rynku, czy coś.
Liczba postów : 61

PisanieTemat: Re: Eveline~    Nie Paź 20, 2013 4:12 pm

Dobrze mi się czytało - Akceptacja
Powrót do góry Go down
http://without-time.forumpolish.com
 
Eveline~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
One holds one's breath ::  :: Karty Postaci-
Skocz do: